#SzybkiWpis – Zmiana trybu pracy

Witam Cię na moim blogu. Dziś czeka Ciebie niespodzianka, a mianowicie wpis będzie mniej techniczny a bardziej mentalny. Od tygodnia zmieniłem organizacje pracy, którą dopracowuje i chcę się z tym podzielić właśnie tutaj. Zapraszam 🙂

Dlaczego?

Zacznijmy od początku, a mianowicie dlaczego zmieniłem tryb pracy? Bo zaczęła spadać mi wydajność pracy wieczorami i w nocy. Taski, które wciągu normalnych godzin pracy planowałem zrobić „na spokojnie” wieczorem zaczęły zajmować mi dużo czasu i również powodowały brak skupienia w sprawach rodzinnych. Po rozmowie z moim życiowym mentorem moja żoną postanowiłem spróbować zamienić wieczorny czas pracy na czas spędzony z rodziną oraz sen i pozwolenie organizmowi na wypoczynek. W zamian za to dzień rozpoczynam w godzinach 4-5 rano, kiedy umysł jest „bardziej płodny” i właśnie wtedy zadania które chciałem wykonać wieczorem i w nocy o wiele szybciej kończę rano.

Obecne spostrzeżenia…

Największym wyzwaniem było rozpocząć wstawanie tak rano… Jestem człowiekiem, który drzemkę w budziku włączam często. Mój obecny patent to pozostawianie telefonu z budzikiem w salonie. Rano muszę szybko się zrywać aby budzik nie obudził syna😃 i po takim sprincie już jestem prawie obudzony. Dalej kwestia nastawienia własnej głowy w kierunku ze wcale nie jest za wcześnie na wstawanie (to najlepiej robić już wieczorem). Kolejną kwestią dla mnie bardzo ważną są zadania zaplanowane na tak wczesną porę. W sytuacji kiedy dopiero po przebudzeniu mam planować wcale mnie nie motywuje.

Teraz to już tylko wybór czy od razu robimy śniadanie czy najpierw kawę i zaczynam pracować.

Po tygodniu widzę różnicę i choć cały czas pracuje nad sobą w tej materii to rano zadania kończę nie porównywalnie szybciej
zanim mój zespół ludzi, których jestem liderem przyjdzie do pracy ja już większość rzeczy mam skończone i mogę zająć się bieżącymi rzeczami…

A Ty jak organizujesz sobie prace?